Mądrze wybieraj
W budownictwie mieszkaniowym od dawna trwa ruch, ale ostatnio coraz mniej mieszkań jest oddawanych do użytku. Zastanawiające, ponieważ kredyt mieszkaniowy banki łatwiej przyznają niż jeszcze 3 czy 4 miesiące temu – mimo niekorzystnej sytuacji na rynkach finansowych europy i świata. Skąd więc ta sytuacja? – Może kredyt mieszkaniowy banki łatwiej przyznają klientom indywidualnym, ale nie nam deweloperom czy też spółdzielniom mieszkaniowym i nie wiem jaka jest tego przyczyna, ponieważ banki nie tłumaczą się przed nami ze swoich decyzji. Poza tym sprzedajemy mniej mieszkań niż tego oczekiwaliśmy – twierdzi jeden z deweloperów. Tak więc ruch w interesie mieszkaniowym w pełni, ale oczekiwania budowlanych były o wiele większe.
- Jak wiadomo ostatnio z kredytowaniem budowy oraz zakupu mieszkań nie było najlepiej. Banki zbyt rygorystycznie trzymały się swoich zasad udzielania takich kredytów, chociaż wiele zaczyna powoli łagodzić swoją politykę kredytową. Najczęściej klienci banków starają się o kredyt mieszkaniowy bez wkładu własnego i takie kredyty również się znajdują w ofercie bankowej. Szczególnie kredyt w euro łatwiej można uzyskać, ponieważ banki od dawna preferują tę walutę. Jak wynika z wyliczeń naszych specjalistów od rynku kredytowego, w chwili obecnej są to najtańsze kredyty mieszkaniowe. Problemem mogą się natomiast okazać wahania kursów walut oraz nie najlepsza kondycja polskiego złotego. Niezmiernie ważny w kredytach walutowych jest speread czyli różniaca kursu pomiedzy kupnem i sprzedażą. Może się bowiem okazać, że jeżeli spreead jest zbyt duży to znacznie wzrasta całkowity koszt kredytu, który może zniwelować niskie jego oprocentowanie. Mimo to chętnych do brania kredytów w euro nie brakuje i ofert również. Szczególnie radziłby penetrację ofert banków internetowych, które z natury rzeczą mają korzystniejsze oferty niż banki klasyczne – twierdzi ekspert od rynku kredytów mieszkaniowych.
Kredyty w euro banki zaczęły promować już pod koniec ubiegłego roku. Jak zapewne pamiętamy kilka banków zmniejszyło wtedy swoje prowizje i marże. Od kiedy kredyt mieszkaniowy banki zaczęły tak mocno promować – oczywiście kredyt w euro - coraz większe niezadowolenie tą sytuacją wykazuje komisja nadzoru finansowego. KNF ma wiele zastrzeżeń do promowanie przez banki tej formy kredytowania mieszkaniowego, ponieważ jej zdaniem banki najczęściej nie informują swoich klientów o skutkach jakie mogą przynieść wahania kursów walut. Jednakże nie interwencja knf w sprawie kredytów w euro może przyczynić się do osłabienia akcji kredytowej banków, ale wprowadzenie w życie rekomendacji T oraz coraz trudniejsza sytuacja finansowa państw europejskich. Na wprowadzenie rekomendacji T banki mają czas do końca roku. Trzeba jednak powiedzieć, że robią to bardzo niechętnie. Tymczasem póki co coraz więcej klientów stara się o kredyty mieszkaniowe w euro, bowiem taki kredyt mieszkaniowy banki nadal mocno promują, poza tym jest to kredyt najtańszy w chwili obecnej. Ale skoro jesteśmy już przy cenie to rację ma ekspert od tego rynku, który twierdzi, że powinno się spenetrować ofertę banków internetowych, w których z przyczyn oczywistych produkty i usługi są tańsze.
.