Banki nie są od kochania
Z analiz jednej z firm doradztwa finansowego wynika, że jeszcze do niedawna największą pulą pieniędzy przeznaczoną na kredyty hipoteczne i mieszkaniowe dysponowały takie banki jak: pko bp, bank handlowy, pekao, bz wbk oraz getin noble bank. Poza tym dzięki kapitałowi inwestorów strategicznych większą pulę pieniędzy z przeznaczeniem na akcję kredytową ma także kredyt bank oraz bree, to którego należy multibank i mbank. Tak było do niedawna, ale jak wynika z ostatnich informacji niewiele się w tej kwestii zmieniło. No może jeszcze fakt, że dołączyło do tego towarzystwa jeszcze kilka innych banków. Duże notowania jeżeli chodzi o kredyty hipoteczne mają obecnie banki internetowe i ich oferta, czyli kredyty hipoteczne i mieszkaniowe online. Online, czyli wszystkie obowiązujące procedury kredytowe załatwiane są przez internet. Prawda jednak jest taka, że ani banki internetowe ani tradycyjne nie cieszą się ostatnio wśród klientów zbyt wielkim zaufaniem i doskonale zdają sobie z tego sprawę. Jednocześnie wiedzą, że klient wcześniej czy później do banku przyjdzie. Poza tym wychodzą jednak z założenia, że nie są od kochania, ale od robienia biznesu. A biznes rządzi się swoimi prawami i nie ma w nim miejsca na sentymenty. Problem tylko w tym, że nie o sentymenty w kontaktach z bankami chodzi, ale o wzajemny szacunek. A tego jak widać nie ma, skoro banki trąbią o niskim oprocentowaniu kredytów, gdy rzeczywisty koszt jest kilkakrotnie większy. Gdzie więc pożyczać, w jakich bankach najłatwiej o na przykład najkorzystniejsze kredyty hipoteczne? Mimo wszystko chyba jednak w bankach internetowych. Z drugiej jednak strony wiemy, że na przykład mbank jest w sporze zbiorowym ze swoimi klientami, którzy twierdzą, że byli przez bank oszukiwani. Jak więc widać trudno o optymalny wybór, bowiem najczęściej o rzeczywistych walorach i wadach kredytów najczęściej dowiadujemy się gdy przychodzi nam już je spłacać. Banki niekoniecznie informują swoich klientach o prawdziwych walorach i wadach swoich produktów i usług ponieważ im się to nie opłaca. A reklama i marketing zawsze rządzą się swoimi prawami. Za które często banki płacą i co najważniejsze tracą zaufanie klientów. Takie są jednak już banki i póki co nic w tej kwestii nie możemy zaradzić.